Tematyka tygodniowa zajęć – JEŻYKI grudzień 2019

Tematyka tygodniowa: grudzień

Tydzień pierwszy: Jak wyglądał świat przed milionami lat?

Tydzień drugi: Idzie zima ze śniegiem.

Tydzień trzeci: Idą święta.

Tydzień czwarty:  Projekt "Przyjaźń". 


Kolęda: "Gdy śliczna Panna".

Gdy śliczna Panna Syna kołysała, Z wielkim weselem tak Jemu śpiewała: Li li li li laj, moje Dzieciąteczko, Li li li li laj, śliczne Paniąteczko.

Wszystko stworzenie śpiewaj Panu swemu, Pomóż radości wielkiej sercu memu: Li li li li laj, wielki królewiczu, Li li li li laj, niebieski dziedzicu. Sypcie się z nieba liczni aniołowie, Śpiewajcie Panu niebiescy duchowie: Li li li li laj, mój wonny kwiateczku, Li li li li laj, w ubogim żłóbeczku. Nic mi nie mówisz, o kochanie moje! Przecież pojmuję w sercu słowa Twoje! Li li li li laj, o Boże Wcielony! Li li li li laj, nigdy niezmierzony.
 Piosenka: "Zaśnieżone miasta".
Zaśnieżone miasta rozpędzone sny w świat któremu braknie snu spokój się zakrada znów otulone puchem siadł pryz drodze czas widział jak znajomy ktoś niósł choinkę pod swój dom.
Dziś nikt się już nie śpieszy śnieg nam zamalował drogi do późnych godzin jeszcze gwar w kuchni będzie trwał a salon pachnie świerkiem słowa zbędne są tak dobrze nam razem i wesołych Świat!
Ref.: Zaśnieżone miasta rozpędzone sny w świat któremu braknie snu spokój się zakrada znów otulone puchem siadł pryz drodze czas widział jak znajomy ktoś niósł choinkę pod swój dom
Mróz pisze coś na oknach gwiazdka wspina się na niebo jak dobrze znów się spotkać jak dobrze ze was mam i z każda chwilą głośniej słychać dzwonki sań i znowu na chwile zatrzymał się świat
Ref.: Zaśnieżone miasta rozpędzone sny w świat któremu braknie snu spokój się zakrada znów otulone puchem siadł pryz drodze czas widział jak znajomy ktoś niósł choinkę pod twój dom pod twój dom
Zaśnieżone miasta rozpędzone sny w świat któremu braknie snu spokój się zakrada znów otulone puchem siadł pryz drodze czas widział jak znajomy ktoś niósł choinkę pod twój dom pod twój dom.
Wierszyk: "Orszak mikołajowy".
Polem srebrzystym, polem zimowym, wędruje orszak mikołajowy.Najpierw Aniołki idą parami. Niosą koszyczki. Z czym? Z prezentami! Potem Mikołaj poważnie kroczy, wśród zmarszczek błyszczą niebieskie oczy. Mikołaj także ma paczek mnóstwo, a lód na rzece świeci jak lustro. Za Mikołajem w śnieżnej zamieci idą choinki. Dokąd? Do dzieci! Wędruje orszak Dalej i dalej… A dzieci w domach
nie śpią dziś wcale.